Polski

Projektor osobliwości (2017)

Inspektor spojrzał się z zadumą na ciało mężczyzny, które prawie w idealnej ciszy spoczywało na chłodnym i sterylnie czystym aluminiowym stole.

Ciało było całkiem nagie, miało odpowiednią konsystencję, barwę i zapach i nie ruszało się zachowując stosowną powagę, dokładnie taką, której należy oczekiwać w każdej szanującej się kostnicy.

- Apetyczne - pomyślał mężczyzna

Gustował w kobietach, ale dokładnie to słowo samo cisnęło się na usta.

A miało być tak pięknie (2017)

12 sierpnia 1981 IBM zaprezentował system komputerowy o oznaczeniu 5150. Całość była prymitywna i w najprostszej wersji zawierała 16-bitowy procesor o prędkości 4.77 MHz, 16 kB RAM, magnetofon oraz kartę graficzną generującą czarno-biały tekstowy obraz o rozdzielczości 80x25 znaków.

Architektura rozwiązań tej platformy była otwarta, całość można było rozszerzać, zaś korporacja opatentowała jedynie zawartość oprogramowania układowego BIOS.

Inne firmy zaczęły tworzyć klony, w których BIOS odtworzono drogą inżynierii wstecznej.

Polisa (2017)

Ogromny Airbus A300 majestatycznie wznosił się w stronę wschodzącego słońca.

Samolot był wiekowy, ale pachniał świeżością, gdyż niedawno wrócił z generalnego przeglądu.

Przegląd wykonano w fabryce, w której niegdyś powstawał. Trwał on dokładnie rok i trzy miesiące, w tym czasie antyczny płatowiec został rozebrany do najmniejszej śrubki, a następnie odbudowany w nowej, znacznie ulepszonej wersji.

Straż (2016)

W Google Play pojawiła się nowa aplikacja... Bo życie i zdrowie ludzkie jest najważniejsze...

Małgośka (2015)

„...żeby nie było niczego..."
Krzysztof Kononowicz

 

***

 

Windy. Małe ciasne pudełka. Woziły ludzi, widziały powłóczyste spojrzenia, niejeden wzwód i niejedną kłótnię. Pudełka, gdzie ludzie się kochali, leżeli w pijackiej malignie albo rzygali. Pamiątka dekadenckich czasów, które chyba nie wrócą...

xxx

Gdy poznasz różne życiowe brudy,
nocne pociągi, dworce czy nudy,
Chciwość, kurewstwo, mocne chcice,
dzieci, co na wierzchu noszą cyce,

Gdy ludzie nie kryją swej pogardy,
bo przeciwnik żeś silny i twardy,
I nie masz na wierzchu oznak bogactwa,
nie robisz też wielkiego matactwa,

Gdy szukasz wciąż tej cipki właściwej,
smakujesz miłości dosyć uczciwej,
Różne metody ciągle rozwijasz,
jak nie udaje się, interes zwijasz,

dotyk

Dotyk platyny, srebra i złota
W rozkoszy ogromna spiekota
Płatki kobiet tęskne za dotykiem
Chwile, gdy żyje sie połykiem
Mamienie każdego komórką
Zachwycanie czyjąś córką
W pępku i języku kolczyki
W sklepie na legalu narkotyki
Życie na ciągłym świata haju
Szukanie podniet każdego rodzaju
Szkoda tylko, że wielu tak boli
Szkoda, że wielu życie się pier...
Szkoda, że wielu nie wytrzymuje
Szkoda, że kroku nie dotrzymuje...

W księgarniach... (2015, ISBN 978-83-941996-0-9 i ISBN 978-83-941996-1-6)

Jak może wyglądać Warszawa wkrótce po wojnie nuklearnej? Co dzieje się w II linii Metra, na Stadionie Narodowym i w innych miejscach dawnej stolicy? Czy największym problemem były i są potwory? Z jakimi problemami borykają się mieszkańcy? Czy wojna nauczyła czegoś ludzi? Była ona tą najważniejszą w historii?

x

Wiem, że nie dostanę już daru,
wiem, że "tego" nie ujrzę czaru,
wiem, że telefon nie zadzwoni,
wiem, że nie zechce dać mi dłoni,

wszystko chyba już zniszczone,
wszystko już zaprzepaszczone,
wszystko jest bajką tak daleką,
wszystko jak za górą i rzeką,

tyle rzeczy wciąż zawieszonych,
tyle spraw jest niedokończonych,
tyle teraz mam wątpliwości,
tyle teraz tu niepewności,

tak boli ze snu przebudzenie,
taka cena za swe istnienie...

Pages

Subscribe to RSS - Polski